Kariera w SEO

Marek ukończył technikum informatyczne. Jeszcze na długo przed zakończeniem technikum planował ze znajomymi, że wybiorą się razem na jedną uczelnię informatyczną. Pojechali nawet na dni otwarte wybranej uczelni, aby poczuć klimat gdzie rodzą się przyszli inżynierowie informatyki i robotyki. Najbardziej kręciła ich robotyka. Zamiast przygotowywać się do egzaminu zawodowego na zakończenie technikum, fantazjowali, jakie to genialne rozwiązania będą tworzyć z wykorzystaniem robotów. A w szczególności Marek, który był książkowym typem marzyciela bujającego w obłokach. Jeszcze nie tak dawno wiązał swoją przyszłość z tworzeniem i pozycjonowanie stron internetowych, a teraz zaczął snuć plany o automatyce i robotyce. Nigdy nie był wytrwały w swoich postanowieniach, zawsze jak szybko się zapalał do czegoś, tak szybko odpuszczał, kiedy zaczęły pojawiać się trudności, które wymagały od niego więcej poświęcenia i pracy.

Koniec końców nie zdał nawet egzaminu zawodowego. Technikum ukończył, zdał maturę, ale nie miał świadectwa zawodowego w zawodzie technik informatyk. Postanowił całkowicie zrezygnować z informatyki i za odłożone pieniądze na studia kupił lustrzankę cyfrową z zamiarem, że będzie zawodowo zajmował się fotografią. Był dobrym grafikiem samoukiem, znał Photoshopa, robił nawet w wolnych chwilach różne fotomontaże czy skanował i retuszował stare rodzinne fotografie. Jego nowy plan jednak nie przynosił pieniędzy, nie potrafił się zaczepić nawet w podrzędnym studio fotografii ślubnej, a rodzice coraz mocniej naciskali go, że skoro zrezygnował ze studiów, to powinien znaleźć sobie pracę, która pozwoli mu się samemu utrzymać i rozpocząć dorosłe.życie.

Zaczął więc szukać pracy jakiejkolwiek, bo niestety bez doświadczenia i przynajmniej potwierdzenia kwalifikacji zawodowych, nie miał szans, żeby dostać pracę w serwisie komputerowym czy firmie dostarczającej internet. Nigdzie jednak nie potrafił zagrzać miejsca. Aż pewnego razu trafił na stanowisko obsługi klienta w sklepie internetowym. Tam szybko się odnalazł i zbierał pochwały, bo oprócz swoich podstawowych obowiązków, z chęcią wykonywał grafiki na sklep i ulepszał opisy produktów, aby zwiększyć ich moc SEO. Szybko awansował na specjalistę do spraw marketingu internetowego, a koledzy ze studiów zazdrościli mu tak szybkiej kariery.